20.4.2023 r.
Wczoraj było spotkanie, które nie mogło być wcześniej. Tak trudno mi czasami zaufać, że rzeczy dzieją się dokładnie wtedy, gdy przychodzi na nie czas. Nie wcześniej i nie później. Już wiem też, czym jest w praktyce operacja fantomowa. Zaskakujące jest dla mnie jak coś takiego, wydawałoby się abstrakcyjnego, może być aż fizycznie odczuwalne. Wczoraj też była moja aktywacja. Nie ma mowy, że miałabym skupić się tylko na zapachach. To coś więcej niż działalność perfumeryjna. Wciąż aktualny jest temat scalania, poruszania zastanego, uzdrawiania przez rozmawianie. Temat mediacji nie znika, tym bardziej, że myślę o niej od zawsze w szczególny sposób. Znowu jasno i wyraźnie wybrzmiewa, że nie chodzi o zamykanie jednego i otwieranie nowego. Chodzi o scalenie. Mam znaleźć sposób na pointegrowanie tego wszystkiego co już wiem, mam, umiem i z czasem będzie się rozwijało. Jednak nie odcinać. Na pewno łączyć i scalać.
To wszystko dzieje się w energii tego konkretnego nowiu, drugiego w tym roku w Baranie i zaćmienia słońca. W czasie, który jest okazją do dopełnienia procesu uwalniania swojej energii, inicjowania nowego etapu życia, w zgodzie ze swoją esencją. Ostatnio taki układ na niebie jak dzisiaj miał miejsce m.in. w kwietniu 2005 roku. Sprawdziłam co się działo u mnie wtedy w życiu, bo kontynuację mają tematy z wtedy. Oto wtedy założyłam konto na allegro, żeby kupować resztki perfum i zebrałam pokaźną kolekcję. Biegnę do szuflady, w której wciąż trzymam flakon z pierwszych zakupów. Kenzo Tiger z odrobiną perfum. Wzrusz, dreszcze w ciele. Umysł nie nadąża integrować. W jednej ręce trzymam perfumy, a w drugiej…… bagaż z całą resztą do scalania.
Sadza mnie do Zapachu, który jest kolejnym remedium i wyraźnie daje znać, że:
JA JESTEM, JA STANOWIĘ, JA DZIAŁAM.
Nikt za mnie i beze mnie.
Minęło 18 lat od 2005 roku i kupienia resztki Tigera. Minął prawie rok od zmaterializowania się pierwszego zapachu, który miał być ot zwykłymi botanicznymi perfumami w ramach radosnego hobby. Za kilka miesięcy będę miała gotowość, żeby opowiadać swoją historię w odcinkach, kawałek po kawałku, zapach po zapachu.
Dokąd mnie to zaprowadzi?




