Przejdź do treści

NIE WIEM

Ten Zapach pojawił się 28 lipca ’22, w energii nowiu, na czas bycia w „nie wiem”.

Czas chaosu i odkrywania.
W euforii i w przerażeniu.
Trudny, potrzeby, bezcenny.
Irytujący dla wewnątrz i zewnątrz.
Za długo? Za krótko? Ile jest ok?
Za szybko? Za wolno? Co jest ok?
Zaufanie zamiast kontroli?

Od wypierania po przyjęcie.
Od zaprzeczania po uznanie.
Od wahania po akceptację.
Od zabraniania sobie po zgodę.

Wszystko co jest, to jest.
Wszystko jest właściwe.

Runa Ingwaz, którą narysowałam na fiolce, okazała się symbolem transformacji i odrodzenia. Zewnętrznego spoczynku połączonego z wewnętrzną aktywnością. Wspierająca w procesie dojrzewania nowej mocy. Ingwaz to nowa droga, plany, praca. Zapowiada konieczność podjęcia nowych wyzwań. Pomaga rozstać się z przeszłością i skoncentrować na realizacji marzeń, przy jednoczesnym skupieniu się na teraźniejszości. Ułatwia nowy początek. Dążenie do zmian jest bezpieczne, a wysiłki wspierane. Wspiera dojrzewanie w związku, a związek w sferze intymnej, rodzinnej i finansowej.

Mam marzenia, jednocześnie doświadczam tu i teraz. Wszystko zadzieje się w odpowiednim czasie i we własnym tempie.