Kiedy moje dzieci były małe, zrobiły okładkę książki z tytułem: „Magdalena Dittmer, Godziciel Światów”. Dzisiaj mnie ten tytuł porusza na wskroś. Jestem Magdą, to wystarczy. I tak!!! Chcę, żebyśmy mieli w zgodzie swój świat wewnętrzny i zewnętrzny. A najbardziej wewnętrzny, bo jak tam jest ok, to na zewnątrz dużo łatwiej. Żebyśmy byli prawdziwi. Żebyśmy byli sobą bez warstw i czuli jak to wystarczy. Żebyśmy byli SCALENI w sobie i żyli wierząc, że w rdzeniu jest miłość ta autentyczna, źródłowa.
Żebyśmy po to wszystko byli gotowi na pracę ze sobą. Niełatwą często, a potrzebną. Żebyśmy nie tylko latali w kosmos czy tylko trzymali się kurczowo ziemi, ale żebyśmy potrafi integrować w sobie wszystkie odcienie różnych jakości. I świadomie wybierali co zgadza się z naszą wewnętrzną prawdą, a co nie i otwarcie o tym rozmawiali.
Jest kilka etapów drogi ku zmianie. I jest wiele metod, sposobów, narzędzi, które pomagają w budowaniu trwałej relacji ze swoją prawdą i uzdrawiania siebie. Medytacja, kontemplacja, coaching różny, treningi uważności, ciała, oddechu, rozwojowe warsztaty przeróżne i w różnych przestrzeniach, ze wsparciem istot fizycznych i niefizycznych, różnych terapeutów, ekspertów i specjalistów, słuchanie autorytetów zewnętrznych i wewnętrznego, głosu mówców motywacyjnych i swojej intuicji, dźwięków o różnych wibracjach, czytanie portretu swojej duszy, Kronik Akaszy, kosmogramu, raportu human design, książki popularnonaukowe i te stojące na półkach obok, EFT, rytuały, horoskopy, różne metody dywinacji, ufanie w chorobie medycynie chińskiej, germańskiej czy konwencjonalnej, koncepcja radykalnego wybaczania, szamańskie podróże i do lasu za miedzą, do poprzednich wcieleń i w trakcie operacji fantomowych. Skorzystałam z tego, co tu wymieniłam. Niektóre sposoby praktykuję dla siebie i innych.
Wszystko co uznałam za wartościowe ma wspólny mianownik, którego bardzo pilnuję: nikt niczego nie robi za mnie ani bez mojego ŚWIADOMEGO udziału. Nikomu i niczemu nie oddaję odpowiedzialności. I dotyczy to również zapachów, choćby mocy. Transformacja ma kierunek od wewnątrz na zewnątrz, a nie odwrotnie. Poczuj czy i co jest w danym momencie dla Ciebie.




